kobieta w ciąży i kot

Czym jest toksoplazmoza i jak jej zapobiegać?

Toksoplazmoza budzi niepokój i lęk, zwłaszcza u przyszłych matek. Czy jest się czego bać? A może są to obawy na wyrost? Może wystarczy stosować się do kilku prostych zasad, aby ograniczyć ryzyko?

Czym jest toksoplazmoza?

Toksoplazmoza jest chorobą pasożytniczą wywoływaną przez pierwotniaka Toxoplasma gondii, występującą zarówno u ludzi jak u zwierząt. Myliłby się ten, kto sądziłby, że jest to rzadkie schorzenie. Otóż wręcz przeciwnie, jest ono niezwykle rozpowszechnione. Przykładowo ocenia się, że w Polsce owym pierwotniakiem zarażone jest 60 lub nawet 80 procent społeczeństwa.

Zakażenie następuje najczęściej przez przewód pokarmowy, kiedy spożyjemy surowe lub niedogotowane mięso, zanieczyszczone zwierzęcymi odchodami zawierającymi cysty pierwotniaka. Jego ostatecznym żywicielem jest kot, pierwotniak mnoży się w nabłonku jego jelit, łatwo więc się domyślić, że także kontakt z zarażonym zwierzęciem może spowodować, że pierwotniak przeniesie się i na nas.

Zatem można powiedzieć, że toksoplazmoza bierze się z braku zachowania właściwych zasad higieny. Ale choroba ta może być także wrodzona, w sytuacji gdy płód jeszcze w matczynym łonie zostaje zarażony przez łożysko.

Jakie są objawy toksoplazmozy?

Jak rozpoznać toksoplazmozę? Objawy zarażenia pasożytem różnią się w zależności od tego, czy mamy do czynienia z chorobą nabytą czy wrodzoną. Jak wspomnieliśmy, zarażenie pierwotniakiem może dotyczyć nawet osiemdziesięciu procent populacji naszego kraju, jednak większość z nas nie czuje, żeby ten fakt utrudniał życie.

Dzieje się tak dlatego, że toksoplazmoza nabyta najczęściej nie ma żadnych objawów, zatem zdecydowana większość zarażonych żyje w błogiej nieświadomości swojej choroby. Jednak nie wszyscy mają tyle szczęścia. Toksoplazmoza nabyta może bowiem mieć też uciążliwe objawy, które zależne są od tego, z którą postacią owego schorzenia mamy do czynienia.

I tak w postaci uogólnionej, która objawia się u osób o poważnie zmniejszonej odporności, pojawiają się zmiany w wątrobie, płucach i sercu. Postać węzłowa wiąże się z powiększeniem węzłów chłonnych, a niekiedy też z gorączką, bólem głowy i mięśni. Postać oczna oznacza zwykle nawracające ostre zapalenia naczyniówki i siatkówki, które w efekcie prowadzą do osłabienia wzroku. Wreszcie postać mózgowa może doprowadzić do zapalenia mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych.

Toksoplazmoza wrodzona to już poważna sprawa. U około trzydziestu procent zarażonych dzieci powoduje poważne wady, do których należą padaczka, zaburzenia mowy, opóźnienie w rozwoju umysłowym, żółtaczka, skaza krwotoczna, oczopląs, powiększona śledziona i wątroba, a także triada Sabina-Pinkertona, czyli łączne wystąpienie zwapnienia śródczaszkowego, zapalenia siatkówki i naczyniówki oraz wodogłowia lub małogłowia.

Jak uniknąć toksoplazmozy?

W profilaktyce toksoplazmozy chodzi przede wszystkim o zachowanie zasad higieny, zwłaszcza gdy mowa o odżywianiu. Najważniejsze, by nie spożywać surowego ani niedogotowanego mięsa i nie pić nieprzegotowanej wody niewiadomego pochodzenia. Ważne też, aby zawsze myć warzywa i owoce oraz zabezpieczać żywność przed owadami, takimi jak muchy i karaluchy.

Ważne jest także podjęcie wszelkich starań, aby nikt z domowników nie zaraził się bezpośrednio od kota. Trzeba więc zabezpieczać przed kotami piaskownice. Po kontakcie ze zwierzęciem trzeba myć ręce. Należy też regularnie wyparzać kuwetę. Kota powinno się karmić tylko suchą karmą lub jedzeniem z puszek. Oczywiście nie trzeba dodawać, że koty mają mniejszą szansę zarażenia się pierwotniakiem, jeśli są trzymane w domu.