Sezon alergii w trakcie – jak go przetrwać?

Sezon alergii to bardzo trudny czas dla wszystkich tych, których uczulają pyłki brzozy, olchy, bylicy traw i innych roślin. Część z tych alergenów pyli na szczęście krótko, natomiast niektóre przez wiele tygodni potrafią dawać się we znaki. Warto więc odpowiednio przygotować się do walki z alergią i spróbować ograniczyć tak uciążliwe objawy jak wodnisty katar, kichanie oraz swędzenie oczu.

  1. Odczulanie tylko jesienią
  2. Leki na alergię – podręczna pomoc
  3. Ogranicz kontakt z alergenem

Odczulanie tylko jesienią

W tym sezonie na rozpoczęcie terapii odczulającej jest już pewnie za późno. Właśnie teraz ostatni alergicy kończą bowiem cykl odczulania, który daje szansę, że organizm przestanie traktować pyłki jak wroga, którego trzeba za wszelką cenę usunąć. Odczulanie należy rozpocząć jesienią. Alergolodzy przestrzegają, że rozpoczęcie kuracji w pełni sezonu pylenia właściwie mija się z celem. Jeśli więc nie odczulanie, to co? Pozostaje ograniczenie kontaktu z alergenem i stosowanie odpowiednich leków. Na wizytę do alergologa natomiast umów się z wyprzedzeniem, ponieważ do tego specjalisty często dość długo się czeka. Jesienią możesz zacząć odczulanie na pyłki roślin. Jego skuteczność ocenia się na 90% i co ważne jest to pomoc refundowana przez NFZ niemal w 100%.

Leki na alergię – podręczna pomoc

Leki przeciwhistaminowe przynoszą ulgę w alergii, natomiast należy korzystać z nich pod kontrolą lekarza. Najlepiej jeszcze przed okresem pylenia uczulających cię alergentów, zgłosić się do lekarza, który dobierze odpowiednie leki przeciwalergiczne. Najczęściej są to rzeczywiście leki antyhistaminowe, a więc obniżające siłę reakcji układu odpornościowego na poszczególne alergeny. Oczywiście część z nich jest dostępna bez recepty, natomiast zdecydowanie lepiej jest skorzystać z porady lekarskiej niż eksperymentować z reakcjami własnego organizmu. W przypadku silnej alergii potrzebne jest podanie innych leków, tym bardziej więc wskazane jest skorzystanie z pomocy specjalisty. Do leków na alergię zalicza się:

  • leki antyhistaminowe – jeszcze do niedawna wykorzystywano jedynie leki bazujące na hydroksyzynie i klemastynie, niestety ich wadą były skutki uboczne (senność, zaparcia, zaburzenia widzenia); dzisiaj coraz popularniejsze są leki tzw. drugiej generacji, które są nie tylko skuteczniejsze, lecz także wywołują mniej działań niepożądanych; ich stosowanie powinno się koniecznie skonsultować z lekarzem; do leków drugiej generacji zalicza się: loratadynę, desloratadynę, rupatadynę, feksofenadynę.
  • glikokortykosteroidy o silnym działaniu przeciwzapalnych, podaje się je do nosa, oskrzeli, na skórę, stosuje się je pod kontrolą lekarza
  • antyleukotrienowe – leki przeciwzapalne o bardzo słabym działaniu
  • obkurczające – stosowane doraźnie, miejscowo; przede wszystkim są to środki pomagające obkurczyć śluzówkę nosa; występują także w formie tabletek.

Podstawowe leki przeciwalergiczne może przepisać internista, natomiast jeśli problemy nie znikają, a wręcz przybierają na sile, należy się skonsultować ze specjalistą.

Ogranicz kontakt z alergenem

Alergicy koniecznie powinni również zadbać o odpowiednie przygotowanie przestrzeni w okresie pylenia. Warto z pewnością wietrzyć dom, trzeba to jednak robić wcześnie rano lub późnym wieczorem. Dobrym pomysłem jest także założenie klimatyzacji w mieszkaniu lub zakup oczyszczacza powietrza, który usuwa z domowego powietrza różnego rodzaju alergeny. Alergicy powinni zrezygnować z prac w ogrodzie w okresie pylenia. W tym okresie lepiej także nie wyjeżdżać na wieś i zrezygnować z wypraw do lasu czy na działkę.

Tłumaczenie dokumentacji medycznej w kontekście zdrowia

Jak żyć długo i szczęśliwie? Co możesz zrobić, by jak najdłużej cieszyć się dobrym zdrowiem? Kiedy potrzebne jest tłumaczenie dokumentacji medycznej? Na te i kilka innych pytań postaramy się udzielić odpowiedzi w niniejszym artykule.

Jak zachować zdrowie i żyć długo?

Trzeba być przede wszystkim zdrowym, by stać się długowiecznym. Zdrowie można zachować, jeśli styl życia będzie brał pod uwagę optymalne rozwiązania dla szeregu zmiennych. Tutaj najważniejsze wydają się być: pogoda ducha i pozytywne nastawienie do świata, zachowanie aktywności fizycznej, żywienie (żywność bioorganiczna, dużo warzyw i owoców, surowizna, wegetarianizm lub fakultatywny wegetarianizm), mikrobiom (unikanie antybiotyków i dbałość o florę bakteryjną jelit, które są najważniejszym organem immunologicznym w ciele człowieka), endorfiny i uczucie szczęścia. Ponadto lampka czerwonego wina wypijana codziennie przed snem to cecha ludzi długowiecznych.

Co ma wspólnego tłumaczenie dokumentacji medycznej ze zdrowiem?

Oczywiście osoby zdrowe nie potrzebują tłumaczyć dokumentów medycznych. Tłumaczenie dokumentacji medycznej idzie w parze z historią choroby pacjenta i jedynie stan mocno nadwątlonego zdrowia może zmusić pacjenta do tłumaczenia swoich „papierów medycznych”. Przeważającą większość osób zlecających do biura tłumaczenia dokumentacji medycznej na język angielski, niemiecki, względnie hiszpański czy włoski, stanowią pacjenci onkologiczni, czyli osoby chore na raka. Niestety w obecnych czasach rak jest plagą i najczęstszą przyczyną śmierci w większości krajów wysoko rozwiniętych. Ta zachorowalność bezpośrednio idzie w parze ze stopniem chemicznego przetworzenia żywności (bardzo popularne: rak odbytnicy, rak jelita) bądź elektrosmogiem, czyli ekspozycją na promieniowanie elektromagnetyczne pochodzące z masztów telefonii komórkowej, z telefonów komórkowych trzymanych blisko ciała, szczególnie przy uchu, oraz użytkowania WI-FI, czyli bezprzewodowej sieci internetowej (glejak mózgu).

Medyczne tłumaczenia ekspresowe

Sporym wyzwaniem stają się ekspresowe tłumaczenia dokumentów medycznych, wykonywane pod silną presją czasu dla pacjentów chorych na raka, którzy walczą o życie i każda urwana godzina jest na wagę złota. Tłumacz medyczny przyjmujący zlecenie na tłumaczenie ekspresowe powinien szybko i precyzyjnie przekładać tekst pomimo olbrzymiego obciążenia pracy w stresujących warunkach. To osoba o dużym doświadczeniu (zapleczu translatorskim) odporna na stres i trudne warunki pracy. Ekspresowe tłumaczenia dokumentacji medycznej na angielski, włoski, niemiecki (jakie realizuje m.in. besttext.pl) wykonywane są najczęściej w nocy, w weekend lub tego samego dnia – pisząc w żargonie lekarskim – na cito.

Kto powinien podejmować się tłumaczenia dokumentów medycznych?

W przypadku tłumaczenia tekstów medycznych tłumaczami są osoby zaznajomione z nomenklaturą medyczną w języku obcym oraz języku swoim, rozumiejące aspekty medyczne oraz znające mianownictwo anatomiczne. Tłumacze medyczni zazwyczaj posiadają tytuł lekarza lub doktora nauk medycznych, względnie magistra fizjoterapii czy magistra biotechnologii. Tłumaczenia medyczne są jednymi z najbardziej wymagających, np. w tłumaczonych często w praktyce opisach wyników badań obrazowych mózgu (MRI – rezonans magnetyczny, TK – tomografia komputerowa) tłumacz medyczny musi stawić czoła bardzo rozbudowanemu mianownictwu anatomicznemu oraz poradzić sobie z wieloma skrótami i akronimami medycznymi, którymi naszpikowane są tego typu dokumenty.

Warsztat pracy tłumacza medycznego

Tłumaczenie dokumentacji medycznej wiąże się z posiadaniem specjalistycznych słowników medycznych, najlepiej wersji drukowanych, oraz dostępem do leksykonów terminologii medycznej, atlasów anatomicznych i opracowań będących zbiorem rozwinięć akronimów medycznych online. Tłumacz medyczny to ktoś, kto lubi wykonywać pracę detektywa, gdyż tłumaczenie dokumentacji medycznej wiąże się właśnie z rozgryzaniem sensu treści naszpikowanej licznymi skrótami (np. w polskiej wersji tekstu wypisu ze szpitala npl – neoplasm, czyli nowotwór, tu – tumour, czyli guz) lub skrótowcami (język polski większość angielskich akronimów wchłonął w niezmienionej formie, jakkolwiek występują też wyjątki, np. po angielsku ESR – erythrocyte sedimentation rate to po polsku OB – odczyn Biernackiego; parametr krwi wskazujący, czy w organizmie nie toczy się stan zapalny), a nierzadko też odcyfrowywaniem lekarskiego pisma odręcznego, które niejednokrotnie bliższe jest hieroglifom niż literom alfabetu łacińskiego. Niestety!